Wyprawa po liście

Wyprawa po liście. Poniedziałkowy urlop i dziesięć stopni na plusie. Bez deszczu i wiatru. Jeszcze w styczniu. Prezent dla ogrodników. Wiedziałem już ze parę najbliższych godzin spędzę na działce. Zastanawiając się co będę robił, przypomniałem sobie ze  jakiś czas temu spokładałem osobę która miała koło budynku dużo worków z liśćmi. Dowiedziałem się wcześniej z rozmowy że przeleżały tam cała zimę i nie ma jak się ich pozbyć.Wyprawa po liście

Czytaj dalej
Close Menu